Pedałując na przełaj, czyli za co kochamy jazdę na rowerze?

Większość z nas potrafi jeździć na rowerze. Jazda na rowerze to jeden z 3 najpopularniejszych sportów, które wszyscy uprawiamy. Obok biegania i pływania. Jeśli uprawiasz je wszystkie na raz, to za pewne już spróbowałeś triathlonu. Jednak, o ile moda na bieganie towarzyszy nam od kilku lat, a pływamy zazwyczaj na basenach, to jazda na rowerze jest sportem towarzyszącym nam od dziecka, który może ewoluować w coś więcej.

Jazda na rowerze może być stylem życia. Większość z nas, jeździ na rowerze okazjonalnie traktując to jako miłe urozmaicenie wolnego czasu, są jednak osoby, które nie wyobrażają sobie życia bez roweru. Rower jest tym co kochają i co daje im to czego potrzebują:

  • totalną wolność. Na rowerze mogą wjechać praktycznie wszędzie. Tam gdzie jest zakaz wjazdu dla samochodów, i tam, gdzie dystanse są zbyt długie na pieszą wędrówkę. Modne ostatnio rowery przełajowe czy stale obecne rowery trekkingowe pozwalają cieszyć się pełną swobodą. O ile nasza kondycja pozwala, możemy nawet jechać na azymut, przełaj. Można jeździć nawet po niektórych parkach narodowych.
  • poczucie bycia ekologicznym. Zero spalin i zanieczyszczania powietrza smogiem.
  • zdrowie. Pracują praktycznie wszystkie mięśnie. Wydzielają się endorfiny i oksytocyna.
  • tani sposób na zwiedzanie świata. Rower stanowi świetną alternatywę dla autostopu. Co prawda musimy kupić sprzęt, ale jesteśmy bardziej niezależni.

Jeżdżę, na rowerze bo to proste

Do jazdy wystarczy rower. Wcale nie musi być drogi czy nowy. Wystarczy, że będzie sprawny. Przyda nam się także kask, ubezpieczenie rowerowe od Pewnie na rower oraz dużo energii. Choć każdy z nas jeździ na rowerze praktycznie od dziecka, to przekroczenie magicznej granicy 100 kilometrów podczas jednej wycieczki sprawi, że już żadna wyprawa rowerowa nie będzie dla nas straszna.

 

Autor zdjęcia: pixabay.com
Copyright © 2018